Konferansjer

Jestem konferansjerem.
Prowadzę zarówno tradycyjne imprezy, w których konferansjer zapowiada kolejne atrakcje, jak i przeprowadzam z widzami konkursy czy quizy. Kładę duży nacisk na odpowiedzialność konferansjera za prowadzoną imprezę i współudział w kształtowaniu ostatecznego wyrazu eventu, dlatego jeśli to możliwe, pracę nad imprezą, którą następnie prowadzę, rozpoczynam z organizatorem już na etapie pisania wstępnego scenariusza. Wzorem prowadzących są dla mnie Artur Andrus i Piotr Bałtroczyk, i w takim właśnie stylu realizuję zadania konferansjerskie. Spokój, klasa, wysoka kultura słowa oraz doskonała prezencja zdecydowanie mi w tym pomagają.

Konferansjerka w języku angielskim

Jakby tego było mało, płynnie posługuję się językiem angielskim - co zaowocowało poprowadzeniem wielu imprez właśnie w tym języku. Mogę prowadzić taki event zarówno samodzielnie, posługując się mową Szekspira lub  polszczyzną (lub też oboma), jak i z inną osobą prowadzącą, mówiącą po polsku. Mówię z bardzo klarownym i przyjemnym dla ucha brytyjskim akcentem, łatwym w odbiorze niezależnie od kraju pochodzenia gości i uczestników (co zresztą często prowadziło do sporego zaskoczenia, kiedy próbowano odgadnąć moje pochodzenie). Humor, uderzająca płynność wypowiedzi, doskonały głos i artykulacja to moje najbardziej rozpoznawalne cechy przy prowadzeniu każdego rodzaju wydarzenia w tym języku.

Radiowy głos

Pracowałem w radiu, biorę udział w spektaklach, nagrywam podkłady. Barwa głosu, jego "ustawienie" i nienaganna artykulacja to najważniejsze atuty na tym polu. Tak w języku polskim jak i angielskim, doskonale sprawdzam się jako niewidzialny głos.

Aktor mim

Jestem aktorem mimem. Co prawda, dowiedziałem się od pewnego dziecka w Krakowie, że mim to taka osoba, która stoi nieruchomo na Rynku. A człowiek z białą twarzą który się porusza to klaun, ale obawiam się, że nie do końca wpisuję się w ten prosty podział.

Mam na swoim koncie szereg etiud klasycznej pantomimy - i wciąż często takie wykonuję. A jednocześnie sięgam po bardziej współczesne środki wyrazu. Nie stronię też od tzw. walk-actu, czyli działań w bliskim kontakcie z widzem, opierających się na błyskawicznym reagowaniu na wydarzenia dziejące się w bezpośrednim otoczeniu, improwizowaniu minietiud z udziałem widza czy żonglowaniu charakterem postaci i ruchu. W jednej chwili mogę prezentować etiudę na scenie lub estradzie, w następnej w samym środku widowni wdać się w ruchową dyskusję z widzem, tworząc mu nową fryzurę, wypisując mandat za niewłaściwą pozę albo próbując rozkochać w sobie którąś z pań.

Wspomniane dziecko w Krakowie nie było zawiedzione, bo klaunem też potrafię być, a pantomima pozwala o dziwo natychmiast znaleźć wspólny język z małym widzem.

Konferansjerka pantomimiczna

Łączę moje doświadczenia z różnych pól pracy w unikalnej formie - konferansjerce pantomimicznej. Wspaniale sprawdza się w przypadku imprez kulturalnych. Poszczególne punkty programu zapowiadam lub komentuję ruchowo, na przykład prezentując mimicznie tytuły. Forma taka jest niezwykle dynamiczna, głównie komiczna, i doskonale nadaje się przede wszystkim przy wydarzeniach festiwalowych lub przeglądach twórczości.
wykonanie
Mariusz Walkosz